Macierz – inaczej Matrix – modelem dla tego pojęcia jest macica, ale nie chodzi tu o biologiczny organ, lecz o symboliczny rodzaj tworzenia relacji, spotkania i wspólnego stawania się. Macica rozumiana jest jako wnętrze i zewnętrze, przestrzeń styczna (a nie oddzielająca), wymiana i dzielenie, bez stapiania się w jedno. Macierz to przestrzeń „metramorfozy” (od łac. metrium – macica), ciągłej twórczej przemiany i transformacji poprzez styczność i współdzielenie. To tutaj następuje wymiana/transmisja śladów pamięci, traum, pragnień i zdarzeń. Macierzowa przestrzeń graniczna uczy nas, że granice mogą stawać się progami, miejscem styczności, nie oddzielenia.

 

Macierzystość – “kobiecy”, matczyny wymiar naszego istnienia w świecie. Nie tylko nasza indywidualność, odrębność i oddzielenie sprawia, że jesteśmy podmiotami. Źródeł naszej podmiotowości upatrywać należy również we współistnieniu, współdzieleniu i współstawaniu z nieznanym Innym (podobnie jak to ma miejsce w relacji matka-płód). Macierzystość jest alternatywą i suplementem dla modelu zatomizowanego “ja”, który powstaje w opozycji do świata. Zamiast tego ukazuje podmiotowość jako spotkanie. Podkreśla rolę gościnnego otwarcia, współczucia i troski wobec własnej i cudzej kruchości, które można przełożyć także na myślenie o relacjach społecznych i praktykach politycznych.

 

Macierzyste spojrzenie – symboliczna alternatywa dla spojrzenia męskiego/fallicznego, które natychmiast osadza patrzącego i oglądaną w kontekście władzy, koniecznego dystansu, oddzielenia, odcięcia, uprzedmiotowienia. Macierzystość wskazuje na relacyjność, styczność, wymianę, wzajemne widzenie w szacunku (re-spect). Ta koncepcja o pojęcie wskazuje na konieczność rozszerzenia pojęcia “spojrzenia” poza pole wizualne i objęcia nim również percepcji dotykowej, dźwiękowej i ruchowej.

 

Komunikacja w trosce (communicaring) – troska rodząca się we współistnieniu opartym na wymianie i wzajemnym rezonowaniu podmiotów, która wymaga otwarcia się na własną kruchość i uznania swojej podatności na zranienie. Ta bezbronność nie jest jednak bierna. Uznanie kruchości jest samo w sobie aktem oporu otwierającym przestrzeń dla komunikacji opartej na szacunku-wzajemnym-widzeniu (re-spect). W obliczu kontaktu z tym, co nas przerasta, co jest wzniosłe lub niesamowite (unheimlich) ważne jest podtrzymanie komunikacji, a nie milczenie. Nabożna cisza i zamknięcie oczu, do których przyzwyczaja nas religia, powinno być zastąpione według Ettinger uruchomieniem szacunku – wzajemnego widzenia.

 

Transkryptumtranskrypcja traumy w procesie tworzenia dzieła sztuki, dotycząca traumy należącej często do znanego lub nieznanego Innego. Macierzyste połączenie (z matką/Innym, ze światem, a nawet z instytucją) sprawia, że nieuniknione i konieczne staje się niesienie śladów nieswojej traumy, a przetwarzanie jej w akcie estetycznym zyskuje wymiar etyczny. Praca artystyczna dokonuje się, podobnie jak praca snu, poprzez swobodne zawieszenie uwagi, pozwolenie, by pewne ślady traumatycznego obrazu łączyły się z materią gestu, materiałów, koloru, światła. Istotna jest tu fizyczność tego procesu: przetwarzanie poprzez materię użytych środków i ciała artystki, jego rytmu, ruchu, pulsowania tego, co Ettinger nazywa “myślą dłoni”.